niedziela, 18 października 2015

Od Taigi

- Kto to był? - Zapytałam widząc tą całą sytuację
- Tio - Dostałam krótką odpowiedź,jednak za dużo mi to nie dawało - Dzieciak, który myśli, że może mieć wszystko i wszystkich, od dawna mają z Axelem kose - Chłopak wyjaśnił mi mniej więcej sytuację. Podeszłam do baru i zamówiłam cole, siadając obok Axela
- Już Ci powiedzieli? - Mruknął bawiąc się szklanką
- Każdy ma z kimś kose - Wzruszyłam ramionami - Mnie nie lubi cały komisariat i żyje - Uśmiechnęłam się sama do siebie
- Masz ciekawy styl pocieszania - Uśmiechnął się pod nosem
- Ja nie pocieszam tylko stwierdzam fakty- Wzruszyłam ramionami - Skoro to tylko dzieciak, to chyba nie będziesz mieć problemów z wygraną
- To nie tak, że nie lubi Cię cały komisariat - Zaczął nagle na co się zaśmiałam
- Spoko, wiem, że też mnie nie trawisz - Odpowiedziałam ze spokojem - Zaraz jedziesz, nie powinieneś iść do samochodu?

Axel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz