Idąc przez galerię w oczy rzucił mi się pewien misiek, nie mogłem się powstrzymać, wszedłem do danego sklepu i kupiłem go. [...] Leżałem właśnie na ławeczce trzymając głowę na reklamówkach z zakupami i grając na telefonie, Aleks leżał na moim brzuchu i wypatrywał dziewczyny. Wróciła po... sam nie wiem ile minęło, ale dość dużo a wraz z biegiem czasu coraz więcej toreb które trzymałem razem z Aleksem.
- Jeszcze dwa sklepy i teraz musisz iść ze mną bo widziałam taki fajny sweterek ale musisz mi powiedzieć czy dobrze w nim wyglądam. - powiedziała.
- Okey, okey... - uśmiechnąłem się lekko, wyciągając zza pleców miśka.

?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz