poniedziałek, 26 października 2015

Od Axela

Poszliśmy do księgarni, odebraliśmy te zamówienie Taigi. Później Aleks zaciągnął mnie do zoologicznego, gdzie kupił sobie, Maksowi i Lily kości no i jakiś koci przysmak dla Wariata. Następnie weszliśmy do jakiegoś sklepu z ubraniami męskimi gdzie kupiłem sobie kurtkę, buty, czapkę, rękawiczki.

Idąc przez galerię w oczy rzucił mi się pewien misiek, nie mogłem się powstrzymać, wszedłem do danego sklepu i kupiłem go. [...] Leżałem właśnie na ławeczce trzymając głowę na reklamówkach z zakupami i grając na telefonie, Aleks leżał na moim brzuchu i wypatrywał dziewczyny. Wróciła po... sam nie wiem ile minęło, ale dość dużo a wraz z biegiem czasu coraz więcej toreb które trzymałem razem z Aleksem.
- Jeszcze dwa sklepy i teraz musisz iść ze mną bo widziałam taki fajny sweterek ale musisz mi powiedzieć czy dobrze w nim wyglądam. - powiedziała.
- Okey, okey... - uśmiechnąłem się lekko, wyciągając zza pleców miśka.


?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz