wtorek, 27 października 2015

Od Axela

Uśmiechnąłem się lekko. Po kilku minutach zeszliśmy da dół, ojciec kroił właśnie kaczkę, wszystko było rozłożone na stole.
- Siadajcie, siadajcie. - uśmiechnął się.
Tak też zrobiliśmy, zajęliśmy miejsca obok siebie.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz