Spojrzalam na niego zaskoczona, nie sądziłam że wyjdzie z taką inicjatywa
- W sumie to nie, odpoczne trochę, ale może wpadniesz wieczorem? - zaproponowałam
- Jesteś pewna?- spojrzał na mnie z powagą
- Jestem - zapewnilam - Leci fajny film więc możemy zamówić coś do jedzenia i taka sprawa - zalozylam rękę na kark
- Jaka? - uśmiechnął się lekko
- Jakbyś kupił coś slodkiego? Pozniej Ci oddam pieniądze tylko nic w domu nie mam, nawet do filmu
Axel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz