wtorek, 27 października 2015

Od Taigi

Podeszlam do niego przytulajac go od tylu, również spojrzałam na góry
- Axel wiem że jesteś na niego zły, ale nie możesz cały czas trzymać urazy, on się stara - przejechalam mu ręką po jego ramieniu
- Łatwo mówić - Westchnął odwracajac się do mnie
- Wiem że łatwo, ale to Twój ojciec, może chce nadrobić stracony czas - usmiechnelam się lekko - Pójdę ubrać sweter i zejdziemy coś zjeść, Okej?
- Dobrze - mruknął delikatnie calujac mnie w usta
- I usmiechnij się chociaż - zaczęłam go laskotac po brzuchu - Bo będę tak robić całą noc

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz