piątek, 23 października 2015

Od Axela

- Mhm... - mruknąłem nie do końca przekonany do tego, że lekarz sam, z własnej woli pozwolił jej iść do domu.
Na pewno chciał ją zostawić na obserwacji, lecz ta się nie zgodziła. Lecz, nie jest już małym dzieckiem, na pewno wie co robi. Odwiozłem dziewczynę pod dom, chciała już wysiadać, jednak chwyciłem ją za rękę nie pozwalając na to.
- Na pewno sobie poradzisz? Może pomóc ci w czymś...? I tak skończyłem już pracę. - zaproponowałem.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz