- Misie- spojrzalam na niego śmiejąc się lekko- Przecież ja jestem groźna i niebezpieczna - powiedziałam dumnie
- W moich oczach jest nieco inaczej - pocałował mnie w policzek, owinelam się kocem i wtulilam w niego
- Tak w ogóle to ile jeszcze zostało lotu? - Zapytałam w końcu
- Jakas godzinka
- A to nie tak źle - przejechalam mu ręką po torsie - Twardo - Wymruczalam uśmiechając się lekko
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz