Spojrzalam na chłopaka który leżał i tracił przytomność. Jego ojciec zaniósł go do łóżka a ja szybko poszlam po bandaze i świeżą wode. Obmylam mu delikatnie twarz, okrylismy go kocami.
- Może lepiej jak dzisiaj przespie się na kanapie?- zaproponowalam
- Jesteś gościem, zmienię Ci pościel u mnie w sypialni ja pójdę na kanape - wyszedł z pokoju a Axel zaczął coś mruczec, jakby powtarzał nasze
- Już Axel - przejechalam mu dłonią po ramieniu - Spokojnie
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz