Wzrokiem powedrowalam do mężczyzny który stał już obok nas, był niezwykle podobny do Axela, cóż przynajmniej wiem po kim ma urodę. Nie wiedziałam tylko czy jest on aż taki młody czy tylko na takiego wygląda
- Witaj synu - uśmiechnął się wesoło, chciał go nawet objąć ale ten podał mu jedynie rękę - Nie musisz się wstydzić - dodał po chwili kierując swój wzrok na mnie
- Tato to jest Taiga, Taiga mój ojciec Lucas - Przedstawił nas sobie a ja podałam mu rękę, delikatnie ją ujął po czym złożył na niej pocałunek
- Miło mi poznać - wyprostowal się z uśmiechem
- Mi również- odwzajemnilam gest
- Zawsze miło mi było poznawać przyjaciół Axela, zwłaszcza te płeć piekniejsza - dodał po chwili przez co lekko się zmieszalam
- Lepiej będzie jak pójdziemy się rozpakowac i odpocząć to była długa podróż - Ręka Axela owinela się wokół mojej
- Idźcie, w piekarniku czeka już kaczka, mój specjal. Widziałam jedynie jak chłopak przewraca oczami i ciągnie mnie ku górze. W pokoju usiadlam na łóżko
- Twój tata nie wydaje się zły, tylko wygląda na młodego - przyznalam rozgladajac sie po pokoju
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz