Obudzilam się pierwsza. Spojrzalam na śpiącego chłopaka po czym się usmiechnelam, przejechalam ręką po jego policzku po czym wstalam. Chciałam już wyjść z pokoju aby iść do łazienki jednak zatrzymał mnie jego głos
- Już mi uciekasz?- odwrocilam się do usmiechnietego chłopaka
- Mam uciekać ze swojego domu? - zasmialam się - Idę się ubrać, zrobię śniadanie i trzeba będzie wszystko załatwić - przypomnialam mu - Więc czekaj na mnie - mrugnelam do niego po czym zniknelam w łazience. Po ubraniu się i ogarnieciu zaczęłam robić śniadanie, kiedy chłopak zszedł już wszystko było gotowe. Usiedlismy naprzeciwko siebie
- Smaczne - Powiedział przelykajac kawałek dania
- Zwykły omlet - usmiechnelam się - To jaki mamy plan?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz