Przespalam się po czym wzięłam potrzebne lekarstwa. Ogarnelam trochę salon, a kiedy uslyszalam dzwonek z uśmiechem otworzylam. Pierwszy wszedł Alex trzymając siatkę z zakupami za nim wszedł Axel
- Uparł się - wyjaśnił tylko
- On również ma charakter po Tobie - zasmialam się, zabralam siatkę i polozylam wszystko na stół sama usiadlam na kanapie. Chłopak usiadł obok mnie
- To co chcesz zjeść? - zapytał z uśmiechem
- Może jakas chinszczyzna dla odmiany
Axel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz