poniedziałek, 26 października 2015

Od Axela

Lot mijał strasznie powolnie, dla zabicia czasu słuchałem muzyki. No, dopóki nie przyszła ta baba nie nie wpychała mi tych głupich orzeszków.
- No i co pani narobiła? Obudziła pani moją misię... - mruknąłem przytulając lekko dziewczynę.
Po tych słowach, kobieta w końcu odeszła i poszła dręczyć kogoś innego.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz