piątek, 30 października 2015

Od Axla

Siedziałem przy niewielkim ognisku z podkulonymi nogami, chowając twarz.

Lubię czasem zapomnieć o rzeczywistości, porobić to co lubię, być tam, gdzie nikt mi nie mówi co mam robić... ale wyszło jak zawsze i to wszystko przez tego idiotę. Jak my tu nie zamarzniemy to będzie cud, ale chyba zobaczą że nas nie ma i zaczną nas szukać.
- To wszystko przez nią... - przerwał głuchą ciszę, jego głos rozległ się echem.
- Radzę mówić ciszej, jak nie chcesz mieć tego wszystkiego na głowie. - mruknąłem cicho. - To wszystko przez ciebie, po cholerę się na mnie rzucałeś? - zmarszczyłem lekko brwi.
Westchnąłem i dostrzegłem linę, w mojej głowie narodził się pewien pomysł. Wzięliśmy linę, obwiązałem się nią w pasie a drugi koniec podałem chłopakowi.
- Byłeś kiedyś na ściankach? - spytałem, skinął głową. - No to wiesz co robić. - powiedziałem jedynie próbując się wspiąć.
Jednak ten chyba nie zbyt ogarnął bo cały czas lądowałem na glebie. Zamieniliśmy się, ten wszedł bez problemu. Odwiązał linę i rzucił mi ją.
- Na razie frajerze, zdychaj tam! - zaśmiał się chamsko i odbiegł.
- Kurwa... - mruknąłem pod nosem. - O nie...
Rzuciłem linę i kilkanaście razy próbowałem wejść na górę, oczywiście za każdym razem zjeżdżałem na dół. Za ostatnim razem uderzyłem głową o jakiś wystający kamień, słupek... kto wie co to było i dopiero po tym udało mi się wejść. Tak się złożyło, że wyszedłem dokładnie w tym samym miejscu w którym się stoczyliśmy. Usiadłem na ziemi i zapiąłem zapięcia od deski i pojechałem do domu. Kręciło mi się w głowie, bolała jak cholera... wszedłem do przedpokoju po prostu upuszczając deskę. Spojrzałem w lustro, miałem rozcięty łuk brwiowy i... trochę krwi na twarzy.

Ruszyłem w stronę salonu, a raczej zataczałem się. Potknąłem się o coś i upadłem na podłogę, ojciec i Taiga zerwali się z kanapy. Powoli usiadłem.
- Boże, nie krzyczcie tak... - mruknąłem mimo że nic nie mówili, łapiąc się za głowę. - Ten idiota mnie tam zostawił... - dodałem niby sam do siebie. - Zimo, podłącz ten kominek...

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz