sobota, 17 października 2015

Od Taigi

- Czemu by nie spróbować - Wzruszyłam ramionami wstając - To wy się zbierajcie, ja idę po bluzę i uzbrojenie do samochodu
Chłopak skinął głowa, a ja wyszłam. Nie wiedziałam czy to zadziała, ale przecież spróbować zawsze można. Ubrałam na siebie bluzę, a za spodnie schowałam pistolet, zresztą nawet w nogawce miałam ukryty sztylet, więc byłam gotowa na wszelkie komplikację. Kiedy Axel wyszedł z psem zamknęłam samochód.
- To masz jakiś skrawek jego ubrania? - Zapytałam

Axel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz