sobota, 17 października 2015

Od Axela

- Leon stwierdził że musi pogadać z Aleksem w cztery oczy. - westchnąłem.Po kilku minutach wrócił Aleks z torebką z kurtką martwego. Pogłaskałem psa po czym pojechaliśmy na miejsce zbrodni. Kucnąłem przed owczarkiem, otworzyłem torebkę.
- Szukaj Aleks, szukaj, szukaj. - szepnąłem.
Pies wsadził nos do torebki i i po chwili, zaczął iść przed siebie.
- Jedź za nami. - powiedziałem i rzuciłem do niej kluczyki, po czym pobiegłem za Aleksem który bezproblemowo podjął trop.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz