niedziela, 18 października 2015

Od Taigi

Westchnelam cicho, w sumie to nie miałam już wyboru
- Dobrze niech wam będzie pojadę - podnioslam ręce w geście obronnym
- I o to chodzi - zasmiali się a ją jedynie przewrocilam oczami
- To kiedy? - zapytałam opierając się o swój samochód
- Według mnie możemy jechać już dzisiaj - zasmial się Axel - Ale może lepiej jak będzie tu jutro - dodał po chwili
- Jutro mi pasuje - wzruszylam ramionami, w sumie będę musiała pomyśleć gdzie jest mój namiot, albo jakiś pożyczyć

Axel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz