piątek, 23 października 2015

Od Taigi

Byłam zaskoczona, kiedy usłyszałam, że nie zamierza przychodzić, oraz kiedy dodali, że nie ma również zamiaru przychodzić na ten cały bankiet. Po jakiś dwóch godzinach byliśmy wolni.
- W takim razie co z zaproszeniem Axela? - Odezwał się ktoś unosząc kopertę z jego imieniem i nazwiskiem
- Ja ją wezmę - Jednym ruchem zabrałam kopertę, a także wzięłam swoją - Pogadam z nim - Dodałam na odchodnym i chciałam już wychodzić z tej sali, kiedy ktoś mnie zatrzymał
- Tai! - Poczułam czyjąś rękę na ramieniu
- Tak? - Odwróciłam się
- Bo na zaproszeniach jest napisane, że można przyjść z osobą towarzyszącą, może wybierzemy się razem? - Zaskoczyło mnie pytanie Matt'a
- Myślałam, że masz kogoś - Spojrzałam na niego nie ukrywając swojego zaskoczenia
- Od pewnego czasu nie - Przyznał
- Matt, nie jesteśmy już w gimnazjum, nie bawię się w takie rzeczy - Uśmiechnęłam się lekko - Widzimy się jutro w biurze.
Wsiadłam do swojego samochodu i pojechałam do Axela, skąd miałam adres? No w końcu pracuje w policji. Zapukałam do drzwi po krótkiej chwili otwarł mi chłopak
- No hej - Odezwałam się wchodząc do środka, widząc Alexa, który bawi się w robienie znaczków cicho się zaśmiałam - Masz tutaj zaproszenie, i nie interesują mnie Twoje wymówki masz być - Zastrzegłam sobie siadając wygodnie na kanapie
- Tak, rozgość się - Usiadł na krzesło przy biurku rzucając tylko okiem na kopertę
- Jeśli Cię nie będzie to przyjdę tutaj w tej kiecce i dostaniesz kulkę w kolano, po czym i tak zaciągnę Cię na tą cholerną sale - Zagroziłam w poważną miną
- Dlaczego tak się uparłaś?
- Bo nie ma mowy żebym została z nimi sama, poza tym, jeśli będę chciała uciec przed komendantem to będę miała z kim, wiesz jak on reaguje jak widzi dziewczyny w sukienkach - Przewróciłam oczami - Powinieneś mi zaproponować coś do picia

Axel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz