niedziela, 18 października 2015

Od Taigi

Widząc że owa trójka wraca do stolika niedaleko nas, zasmialam się cicho
- Jesteś zabawny - oparlam się o rękę przyglądając mu się, chociaż zapewne mój wzrok mówił"kończmy tą grę"
- Co powiesz na spacer?- cały czas się do mnie uśmiechał co było czymś zupełnie nowym. Skinelam głową i wzięłam torebkę po czym wyszliśmy z restauracji, dopiero w parku w bezpiecznej odległości usiedlismy na ławkę. Westchnelam cicho i przejechałam dłonią po włosach
- Nie lubię takich przebieranek - mruknelam - To byli oni? - zapytałam od razu

Axel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz