- Dobra chłopaki, mam lepszy pomysł. Weekend, nad jeziorem pod namiotami. Co wy na to?
- No i to jest plan! - Lory zaczął krzyczeć podniecony i skakać dookoła wszystkich.
Jest fajny, jednak czasem zachowuje się jak małeee dziecko. Wszyscy się zgodzili, może być całkiem nieźle, poza tym weekend ma być ciepły.
- Tak sobie gadaliśmy... - zacząłem. - Witamy w naszej paczce. - dodałem z uśmiechem, wyciągając z kieszeni przepustkę dla dziewczyny ze smyczą aby móc sobie założyć na szyję.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz