Myśli że nie potrafię się obronić, że prosiła mnie żebym go omijał? No nie ważne, nie chcę nic obiecywać ponieważ nie chcę łamać obietnic ani omijać kogoś jak jakiś debil. Jednak nie będę się na siłę ładował w bójkę.
- Jesteś zajęta, jutro wieczorem? - spytałem, wzruszyła jedynie lekko ramionami. - Może... przeszlibyśmy się do kina? - zaproponowałem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz