- Tam są tylko wyścigi samochodowe, możesz przyjechać, zrobisz ładne oczy do takiego jednego i masz przepustkę. - wyjaśniłem.
- Od której?
- Od 21. - odpowiedziałem.
Dziewczyna mruknęła coś pod nosem "Tsa, nie ma za co" pomyślałem i wyszedłem. W domu, byłem już po kilkunastu minutach. Położyłem się na kanapę i cieszyłem ciszą. [...] Dziś wziąłem Renult RS01 ostatnio podkręciłem w niej nitro, zobaczymy co potrafi. Na miejscu była już masa osób, dodatkowo puścili głośną muzykę. W pewnym momencie zobaczyłem zobaczyłem Taigę. Niby wjechała bez problemu, ale później gdy wysiadła się do niej przyczepili. Ruszyłem w ich kierunku, trzymając ręce w kieszeni.
- Ej, spokojnie. Jest ze mną. - powiedziałem.
- Skoro tak, to okey. - powiedział Leon, syn właściciela toru. Poklepał mnie po ramieniu i poszedł.
Nie wiedząc zbyt co teraz powiedzieć ani jak się zachować, odwróciłem wzrok od dziewczyny.
- Chodź. - rzuciłem i ruszyłem w stronę swoich. - To jest Taiga, to są Eddie, Mara, Leon, Lory i Casandra. - powiedziałem opierając się o masce swojego auta.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz