- Pewnie mu nagadales bzdur - pokazalam mu język zakładając na jego nos okulary psa
- Ja tylko zaproponowałem mu kupno męskich okularów - zasmial się przez co jedynie przewrocilam oczami
- A mówią że kobiet nie idzie zrozumieć - usmiechnelam się, kładąc na plecach
- Ej jedziemy na miasto kupić coś do zjedzenia i napicia się, wszyscy pijecie piwo?- zawołał jeden z chłopaków
- Ją nie będę pić ktoś musi być trzeźwy - odparlam ze śmiechem
- Spoko ja przejmuje ta rolę - uslyszalam jedynie
- W takim razie mi jedno wystarczy - zapewnilam po czym spojrzalam na Axela - Byłeś tutaj wcześniej?
- Kilka razy - przyznał
- Powiedz... Chłopaki gadali że kilka lat temu kilka kilometrów stąd był szpital psychiatryczny... Oni z tymi opowieściami że dalej ktoś tam jest to tak tylko żartowali... Prawda?
Axel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz